Jazda 3 min czytania

Pierwszy cross elektryczny — czego naprawdę potrzebujesz

Wybór modelu, wyposażenie ochronne, miejsce do jazdy i pierwsze umiejętności. Praktyczny plan wejścia w teren dla kogoś, kto nigdy nie jeździł motocyklem.

Początkujący motocyklista na lekkim motocyklu terenowym

Elektryczny cross jest najłatwiejszym sposobem wejścia w jazdę terenową, jaki kiedykolwiek istniał. To nie znaczy, że nie ma czego się nauczyć — znaczy, że nauka zaczyna się od właściwych rzeczy.

Dlaczego elektryk jest łatwiejszy

W motocyklu spalinowym początkujący uczy się trzech rzeczy naraz: równowagi, sprzęgła i biegów. Dwie z nich znikają. Zostaje manetka i równowaga, czyli dokładnie to, co jest istotą jazdy terenowej.

Drugą zaletą jest cisza. Słyszysz, co mówi do Ciebie osoba jadąca obok, słyszysz, co dzieje się w terenie, i nie musisz krzyczeć. Przy nauce to ma realne znaczenie.

Wybierz mniej, nie więcej

Najczęstszy błąd początkującego to kupno najmocniejszej wersji, na jaką starczyło budżetu. Efekt jest odwrotny od zamierzonego: motocykl, którego się boisz, zniechęca. Lżejsza maszyna, którą podniesiesz sam po upadku, da Ci więcej przejechanych kilometrów w pierwszym sezonie.

Wyposażenie — kolejność wydatków

  1. Kask. Terenowy, z certyfikatem, dobrze dobrany rozmiarem. Nie używany.
  2. Gogle. Bez nich pierwszy kamień spod koła kolegi kończy jazdę.
  3. Rękawice. Ręce wystawiasz odruchowo przy każdym upadku.
  4. Buty za kostkę. Skręcona kostka to najczęstsza kontuzja w terenie.
  5. Ochraniacze kolan i łokci, potem zbroja na plecy.

To jest kolejność, w której warto kupować, jeśli budżet jest rozłożony w czasie.

Gdzie jeździć na początku

Nie w lesie. Zacznij od płaskiego, otwartego terenu bez drzew i bez ludzi — pole, nieużytek za zgodą właściciela, wydzielona strefa off-road. Potrzebujesz miejsca, w którym możesz jechać w linii prostej i zawracać, nie martwiąc się o przeszkody.

Pamiętaj, że wersja bez homologacji nie może poruszać się po drogach publicznych, więc dojazd organizujesz przyczepką albo w aucie.

Pierwsza godzina

Jedź wolno. Naucz się dozować manetkę tak, żeby motocykl ruszał płynnie. Poćwicz hamowanie oboma hamulcami naraz i osobno. Zrób dwadzieścia ósemek w prawo i dwadzieścia w lewo. To brzmi nudno i jest najlepiej wykorzystaną godziną w całym sezonie.

Pierwszy miesiąc

Naucz się jeździć na stojąco. To jest umiejętność, która zmienia wszystko w terenie: obniżasz środek ciężkości, motocykl pracuje pod Tobą, a Ty przestajesz walczyć z każdą nierównością. Opisujemy technikę osobno we wpisie o jeździe na stojąco.

Czego nie robić

Nie jeździj sam w miejscu bez zasięgu. Nie jeździj bez naładowanego telefonu. Nie zaczynaj od terenu, który widziałeś na filmie. I nie podnoś mocy w pierwszym sezonie — najpierw wykorzystaj tę, którą masz.

Najczęstsze pytania

Czy trzeba umieć jeździć motocyklem, żeby zacząć?

Nie. Brak sprzęgła i biegów usuwa najtrudniejszy element nauki. Wystarczy umiejętność jazdy na rowerze i godzina na spokojnym, otwartym terenie.

Jaki model na początek?

Lżejszy i słabszy, niż podpowiada ambicja. Motocykl, który podniesiesz sam i którego moc nie zaskakuje, pozwoli Ci nauczyć się techniki zamiast walczyć o przetrwanie.

Ile kosztuje wyposażenie ochronne?

Kask, gogle, rękawice, buty i ochraniacze to wydatek rzędu kilkuset do ponad tysiąca złotych. To nie jest miejsce na oszczędzanie — kask to jedyna rzecz, której nie odkupisz po wypadku.

Masz pytanie, na które ten tekst nie odpowiada? Napisz na info@elektrocross.com — odpisujemy w dni robocze i często z takiego maila powstaje kolejny wpis.