Zimowanie elektryka jest prostsze niż spalinowego — nie ma paliwa, które się starzeje, ani oleju do wymiany. Zostaje pięć rzeczy i warto zrobić je wszystkie.
1. Bateria
Najważniejszy punkt. Wyjmij pakiet, jeśli konstrukcja na to pozwala, i przenieś go do pomieszczenia z dodatnią temperaturą. Zostaw naładowany mniej więcej do połowy — nie do pełna i nie do zera.
Raz w miesiącu sprawdź poziom. Jeśli spadł wyraźnie, doładuj do połowy i odstaw. To wszystko, czego pakiet potrzebuje przez zimę.
2. Mycie i osuszenie
Umyj motocykl przed odstawieniem, ale bez myjki ciśnieniowej kierowanej w łożyska i złącza. Potem osusz dokładnie — to osuszenie, a nie mycie, jest tu istotne. Wilgoć zamknięta pod plastikami przez cztery miesiące robi więcej szkody niż błoto.
3. Napęd
Łańcuch wyczyść i nasmaruj obficie — warstwa smaru jest tu barierą antykorozyjną, nie środkiem poślizgowym. Pasek sprawdź pod kątem pęknięć i nie napinaj go na zimę mocniej, niż trzeba.
4. Opony i zawieszenie
Dopompuj opony do ciśnienia nieco wyższego niż robocze — przez zimę i tak spadnie. Jeśli masz gdzie, postaw motocykl tak, żeby koła nie stały w jednym punkcie przez cały sezon.
Przetrzyj gołe rury widelca i posmaruj je cienką warstwą oleju. To pięć minut i oszczędza wymianę uszczelniaczy.
5. Hamulce
Sprawdź grubość klocków teraz, nie w marcu. Jeśli są przy granicy, zamów komplet od razu — wiosną wszyscy zamawiają to samo i czeka się dłużej.
Gdzie przechowywać motocykl
W suchym miejscu, niekoniecznie ogrzewanym. Zimno nie szkodzi ramie, zawieszeniu ani oponom. Szkodzi wilgoć i skoki temperatury powodujące skraplanie.
Jeśli garaż jest wilgotny, przykryj motocykl przewiewną płachtą, a nie folią. Folia zatrzymuje wilgoć pod spodem i przyspiesza korozję zamiast ją hamować.
Jeśli jednak jeździsz zimą
Licz się ze spadkiem zasięgu nawet o kilkadziesiąt procent. Po powrocie osusz motocykl i poczekaj z ładowaniem, aż pakiet osiągnie temperaturę pomieszczenia. Sól drogowa jest wrogiem złączy elektrycznych — po jeździe po posypanej drodze opłukanie podwozia wodą jest obowiązkowe.
Wiosną
Lista jest krótka: naładuj, sprawdź ciśnienie, sprawdź napęd, sprawdź hamulce, przejedź się wolno pierwsze kilometry. Rozpisujemy to we wpisie o przygotowaniu do sezonu.