Eksploatacja 3 min czytania

Korozja w crossie elektrycznym — gdzie atakuje najpierw

Miejsca, w których rdza pojawia się najszybciej, wpływ soli i błota, konserwacja po sezonie i preparaty, które faktycznie coś dają.

Motocykl terenowy w warsztacie podczas konserwacji

Korozja rzadko unieruchamia motocykl od razu. Zwykle dokłada się latami, aż któregoś dnia okazuje się, że śruba nie chce wyjść, a łożysko chodzi.

Gdzie atakuje najpierw

Łańcuch. Najbardziej narażony element. Wystarczy jedna doba po myciu bez smarowania, żeby pojawił się nalot.

Śruby. Zwłaszcza te często odkręcane, gdzie powłoka ochronna jest zdarta kluczem.

Sprężyny zawieszenia. Lakier obija się od kamieni, a spod niego zaczyna pracować rdza.

Szprychy i nyple. Miejsce, gdzie woda zatrzymuje się najdłużej.

Styki elektryczne. Korozja innego rodzaju — bez widocznej rdzy, ale z bardzo widocznymi skutkami w postaci spadków mocy.

Aluminium też się utlenia

Rama, półki i obudowy pokrywają się białym, proszkowym nalotem. To nie jest rdza i nie osłabia konstrukcji w krótkim czasie, ale w miejscach styku z elementami stalowymi tworzy ognisko korozji galwanicznej, które już osłabia.

Sól drogowa

Najgorszy scenariusz. Poza działaniem korozyjnym sól jest elektrolitem i przyspiesza korozję styków elektrycznych — czyli dokładnie tego, co w elektryku kosztuje najwięcej.

Po każdej jeździe po posypanej drodze opłucz podwozie i okolice złączy czystą wodą. To nie jest zalecenie sezonowe, tylko po każdym takim wyjeździe.

Konserwacja po sezonie

  1. Umyj i wysusz dokładnie — osuszenie jest ważniejsze niż mycie.
  2. Nasmaruj łańcuch obficie; warstwa smaru jest tu barierą, nie środkiem poślizgowym.
  3. Przetrzyj gołe metale cienką warstwą preparatu ochronnego.
  4. Nanieś olej na rury widelca.
  5. Zabezpiecz styki elektryczne preparatem do kontaktów.

Przechowywanie

Suche pomieszczenie bez skoków temperatury. Skraplanie jest gorsze niż samo zimno.

Nie owijaj motocykla folią — zatrzymuje wilgoć pod spodem i przyspiesza korozję. Przewiewna płachta jest znacznie lepsza, a brak przykrycia w suchym garażu jest lepszy niż folia.

Czego nie robić

Nie lej preparatów ochronnych na tarcze i klocki hamulcowe. Nie natłuszczaj gumowych uszczelnień preparatami na bazie rozpuszczalników. Nie zostawiaj motocykla mokrego „do jutra”.

Wcześnie znaczy tanio

Rdza na śrubie to kwestia szczotki i preparatu. Rdza w gnieździe łożyska to wymiana elementu. Pół godziny po sezonie oszczędza pół dnia i realne pieniądze wiosną.

Najczęstsze pytania

Gdzie korozja pojawia się najpierw?

Na łańcuchu, śrubach, sprężynach zawieszenia, szprychach i w miejscach, gdzie lakier został obity kamieniem. Aluminium nie rdzewieje, ale pokrywa się białym nalotem tlenku.

Czy sól drogowa jest groźna dla elektryka?

Bardzo. Poza korozją mechaniczną sól jest elektrolitem i przyspiesza korozję styków elektrycznych. Po jeździe po posypanej drodze opłukanie podwozia jest obowiązkowe.

Czym zabezpieczyć motocykl na zimę?

Cienką warstwą preparatu ochronnego na gołych metalach, smarem na łańcuchu i olejem na rurach widelca. Nie zakrywaj motocykla folią — zatrzymuje wilgoć pod spodem.

Masz pytanie, na które ten tekst nie odpowiada? Napisz na info@elektrocross.com — odpisujemy w dni robocze i często z takiego maila powstaje kolejny wpis.