Motocykl elektryczny ma mniej rzeczy, które mogą się zepsuć, niż spalinowy — nie ma sprzęgła, oleju, filtrów ani świec. Ale to, co się zużywa, zużywa się szybciej, bo moment obrotowy jest dostępny od pierwszego obrotu koła. Poniżej lista rzeczy, po które sięgniesz w pierwszym sezonie.
Klocki hamulcowe
Numer jeden na liście i to z dużym zapasem. Lekki motocykl z mocnym hamulcem, jeżdżący w piachu i błocie, zjada klocki szybciej, niż większość ludzi się spodziewa. Przy regularnej jeździe terenowej komplet przedni potrafi zejść w jeden sezon.
Trzymaj zapas obu kompletów. Wymiana to kilkanaście minut, a jazda na metalu kosztuje Cię tarczę — czyli kilkukrotnie więcej.
Pasek albo łańcuch napędowy
Zależnie od wersji napęd jest paskiem albo łańcuchem. Pasek jest cichy i bezobsługowy aż do momentu, w którym pęknie — zwykle bez ostrzeżenia i zwykle daleko od domu. Łańcuch daje się kontrolować, ale wymaga regulacji i smarowania.
W obu przypadkach warto mieć zapas. Przy pasku to jedyna forma zabezpieczenia; przy łańcuchu — ogniwo spinające w plecaku.
Dętki i łatki
Przebicie jest najczęstszą przyczyną przerwanego wyjazdu i jedyną, którą naprawisz w terenie. Dwie dętki na półce, jedna w plecaku, zestaw łatek i dwie łyżki do opon. Nic z tego nie kosztuje dużo i wszystko z tego kiedyś się przyda.
Bezpieczniki
Drobiazg za kilka złotych, który potrafi unieruchomić motocykl kompletnie. Przepalony bezpiecznik po przejeździe przez głębszą wodę albo po zwarciu w oświetleniu to sytuacja, w której wszystko działa poza tym, że nic nie działa. Trzymaj komplet w oryginalnych wartościach — nie podkładaj większych, bo wtedy zamiast bezpiecznika spali się coś droższego.
Łożyska kół i sterów
To nie jest część na pierwszy miesiąc, ale na pierwszy sezon już tak, jeśli jeździsz w błocie i myjesz motocykl ciśnieniem. Woda wbita pod uszczelniacz wypłukuje smar i łożysko zaczyna chodzić. Objaw: luz na kole wyczuwalny ręką przy uniesionym motocyklu.
Śruby, podkładki i smar
Najbardziej niedoceniany punkt listy. Wibracje wykręcają wszystko, co nie jest zabezpieczone, a zgubiona śruba mocowania błotnika potrafi skończyć się urwanym mocowaniem. Kup zestaw śrub w rozmiarach używanych w Twoim modelu, tubkę smaru do łożysk i preparat do zabezpieczania gwintów.
Czego nie kupować na zapas
Kontrolera, silnika i pakietu bateryjnego. To części, które albo działają przez lata, albo padają z konkretnej przyczyny, którą trzeba najpierw zdiagnozować. Kupowanie ich „na wszelki wypadek” to zamrożenie dużej kwoty w częściach, które prawdopodobnie nigdy nie trafią do motocykla.
Jak to zamówić sensownie
Jedna przesyłka zamiast pięciu. Zrób listę na początku sezonu, zamów wszystko razem i odłóż na półkę w garażu. To jedyny sposób, żeby awaria w sobotę nie oznaczała przestoju do środy.